Do kradzieży dochodziło w lipcu i sierpniu 2026 roku. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Łodzi, śledczy z VII komisariatu połączyli poszczególne zdarzenia i ustalili, że za wszystkimi może stać ta sama osoba.
Podejrzenia padły na 47-latka wykonującego usługi transportowe dla jednej z firm. Według ustaleń policjantów mężczyzna miał podczas postojów na trasie pomiędzy magazynem głównym a sklepami oraz w trakcie rozładunku pokonywać zabezpieczenia i zabierać przewożone produkty.
Kryminalni zatrzymali podejrzanego 3 września. Tego dnia obserwowali prowadzony przez niego samochód dostawczy. Zamiast podjechać pod punkt rozładunku, kierowca zmienił trasę i zatrzymał się przed miejscem zamieszkania. Tam czekali już na niego funkcjonariusze.
Jak przekazała łódzka policja, podczas rozmowy z mundurowymi 47-latek przyznał się do popełnienia przestępstw. W czasie przeszukania zabezpieczono ponad 1100 artykułów chemicznych, spożywczych oraz perfum. Wartość skradzionego mienia oszacowano na ponad 36 tys. zł.
Mężczyzna usłyszał osiem zarzutów kradzieży z włamaniem. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie prowadzą śledczy z VII Komisariatu Policji w Łodzi.

Napisz komentarz
Komentarze