niedziela, 6 września 2026 16:52

Wyglądał jak rower elektryczny. Policjanci odkryli, co naprawdę prowadziła nastolatka

Pojazd przypominał rower elektryczny, ale dzięki akceleratorowi mógł rozpędzić się do ponad 40 km/h bez pedałowania. Policjanci uznali go za motorower. Nastolatka, która nim kierowała, nie miała wymaganych uprawnień.
Wyglądał jak rower elektryczny. Policjanci odkryli, co naprawdę prowadziła nastolatka
Policja Pomorska

Policjanci ruchu drogowego z Sopotu skontrolowali pojazd, którym dwie nastolatki poruszały się po chodniku wzdłuż Alei Niepodległości. Na pierwszy rzut oka przypominał rower elektryczny. Kontrola wykazała jednak, że wyposażono go w akcelerator pozwalający na jazdę bez pedałowania z prędkością ponad 40 km/h.

Zgodnie z przepisami taki pojazd powinien być traktowany jako motorower. Kierująca nie posiadała wymaganych uprawnień. Pojazd nie był również zarejestrowany, nie miał tablicy rejestracyjnej ani obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Dodatkowo ani kierująca, ani jej pasażerka nie miały kasków. Nastolatki poruszały się też motorowerem po chodniku.

Na miejsce wezwano rodziców. Sprawą zajmie się sąd rodzinny. Odpowiedzialność może ponieść również matka kierującej, która kupiła pojazd i udostępniła go córce, mimo że ta nie miała wymaganych uprawnień.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze