wtorek, 8 września 2026 08:47

Miał cztery zakazy prowadzenia, w tym dożywotni. Mimo to pracował jako kierowca w transporcie krwi

36-latek z czterema sądowymi zakazami prowadzenia pojazdów, w tym jednym dożywotnim, ponownie usiadł za kierownicą. Policjanci zatrzymali go, gdy prowadził Dacię należącą do firmy zajmującej się transportem krwi. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany.
Miał cztery zakazy prowadzenia, w tym dożywotni. Mimo to pracował jako kierowca w transporcie krwi
KMP w Katowicach

Do kontroli doszło w połowie sierpnia na ulicy Meteorologów w Katowicach. Policjanci drogówki zatrzymali Dacię należącą do prywatnej firmy transportującej krew. Kierowca był pracownikiem tej firmy, a samochód mógł być wykorzystywany jako pojazd uprzywilejowany.

Podczas sprawdzania 36-latka w policyjnych bazach wyszło na jaw, że obowiązują wobec niego aż cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jeden z nich został orzeczony dożywotnio.

Mężczyzna został zatrzymany. Następnego dnia policjanci doprowadzili go do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe, gdzie usłyszał zarzut niestosowania się do sądowych zakazów prowadzenia pojazdów. Jak przekazali policjanci, działał w warunkach recydywy.

Śledczy sprawdzą również, w jakich okolicznościach 36-latek został zatrudniony w firmie transportującej krew i na jakich zasadach wykonywał tam obowiązki kierowcy.

Prokurator skierował do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Sąd przychylił się do wniosku i zdecydował, że 36-latek najbliższe dwa miesiące spędzi w areszcie.

Za niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych grozi do 5 lat więzienia. W przypadku recydywy kara może zostać zwiększona nawet o połowę.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze