wtorek, 8 września 2026 11:45
Gdańsk: zgromadził arsenał

Śrut utkwił w skroni przechodzącej kobiety. W mieszkaniu 62-latka policjanci znaleźli broń i łuki

39-latka szła nocą jedną z gdańskich ulic, gdy nagle poczuła silny ból głowy. W szpitalu lekarze wyjęli z jej skroni śrut. Policjanci zatrzymali podejrzanego o oddanie strzału 62-latka, a w jego mieszkaniu zabezpieczyli pistolety, rewolwery, karabinek z lunetą, łuki oraz kilkadziesiąt fiolek z prochem.
Śrut utkwił w skroni przechodzącej kobiety. W mieszkaniu 62-latka policjanci znaleźli broń i łuki

Autor: Komenda Miejska Policji w Gdańsku

Do zdarzenia doszło 28 sierpnia, tuż przed północą, przy ulicy Subisława w Gdańsku. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Gdańsku, 39-letnia mieszkanka Kłodzka podczas spaceru poczuła nagły, silny ból w okolicy prawej skroni. Kobieta trafiła do szpitala, gdzie podczas zabiegu lekarze usunęli z jej głowy śrut.

Sprawą zajęli się kryminalni z komisariatu na Przymorzu. Funkcjonariusze rozmawiali z potencjalnymi świadkami i analizowali nagrania z monitoringu. Na podstawie zebranych informacji wytypowali 62-letniego mieszkańca Gdańska, którego zatrzymali w miniony piątek.

Pistolety, rewolwery, łuki i fiolki z prochem

Podczas kontroli mieszkania podejrzanego policjanci znaleźli pięć pistoletów, trzy rewolwery oraz karabinek wyposażony w lunetę. Zabezpieczyli także dwa łuki, kilkadziesiąt strzał, kołczany, osiem opakowań śrutu i stalowych kulek oraz kilkadziesiąt plastikowych fiolek z prochem.

Na miejscu pracowali funkcjonariusze grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki. Jak przekazała gdańska policja, zabezpieczone przedmioty zostaną zbadane przez biegłego z zakresu balistyki. Ekspert ma ustalić między innymi, z którego urządzenia wystrzelono śrut, a także czy spełnia ono warunki wiatrówki niewymagającej pozwolenia.

Miał również strzelać do totemu

Podczas prowadzonego postępowania policjanci ustalili, że 62-latek miał wcześniej strzelać także do totemu informacyjnego. W wyniku ostrzału urządzenie zostało uszkodzone, a poszkodowany wycenił straty na 2,5 tys. zł.

W niedzielę zatrzymany został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Gdańsk-Oliwa. Usłyszał zarzuty spowodowania lekkiego uszczerbku na zdrowiu, narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz zniszczenia mienia.

Wobec 62-latka zastosowano poręczenie majątkowe i dozór policji. Za najpoważniejsze z zarzucanych mu czynów grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze