wtorek, 8 września 2026 20:53
Mosina: auto zniknęło z posesji

Ukradł busa, a potem położył się na tylnej kanapie i zasnął. Na widok policjantów tylko wzruszył ramionami

Zaledwie trzy godziny potrzebowali policjanci z Mosiny, aby odnaleźć renault trafica wartego 35 tys. zł. W środku zastali śpiącego pod materacem 48-latka. Mężczyzna miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie, a dodatkowo był poszukiwany do odbycia kary więzienia.
Ukradł busa, a potem położył się na tylnej kanapie i zasnął. Na widok policjantów tylko wzruszył ramionami

Autor: Komenda Miejska Policji w Poznaniu

Zgłoszenie o zniknięciu samochodu wpłynęło do policjantów 2 września nad ranem. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Poznaniu, jeszcze poprzedniego dnia renault trafic znajdował się na posesji właściciela, jednak w nocy został zabrany.

Funkcjonariusze zabezpieczyli dostępne informacje i rozpoczęli poszukiwania. Przed upływem trzech godzin ustalili, że samochód może znajdować się przy ulicy Chodkiewicza w Mosinie.

Na miejsce jako pierwsi dotarli pełniący obowiązki komendanta Komisariatu Policji w Mosinie aspirant Jakub Urbaniak oraz kierownik ogniwa kryminalnego. Potwierdzili, że zaparkowany tam pojazd jest poszukiwanym renault.

W samochodzie znajdował się 48-letni mężczyzna. Spał na tylnej kanapie, przykryty materacem. Policjanci polecili mu wyjść z auta, jednak ten nie zamierzał współpracować. Według relacji poznańskiej policji wzruszył ramionami i ponownie zasnął.

Funkcjonariusze wybili boczną szybę, a aspirant Jakub Urbaniak obezwładnił 48-latka. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko dwa promile alkoholu w organizmie.

Po sprawdzeniu danych zatrzymanego okazało się, że mężczyzna jest również poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości i ma do odbycia karę pozbawienia wolności.

48-latek usłyszał zarzut krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu. Grozi mu za to do pięciu lat więzienia. losie zdecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze