środa, 9 września 2026 12:28
Bytom: pijacka jazda

Pijany kierowca jechał chodnikiem po piwo, bo „było bliżej”. Utknął między barierkami a budynkiem

74-letni kierowca Opla przemierzał chodniki w centrum Bytomia, aż utknął w wąskiej przestrzeni między elewacją budynku a barierami ochronnymi. Mężczyzna tłumaczył, że jechał do sklepu po piwo, a chodnikiem miał krótszą drogę. Badanie wykazało, że miał w organizmie ponad promil alkoholu.
Pijany kierowca jechał chodnikiem po piwo, bo „było bliżej”. Utknął między barierkami a budynkiem

Autor: Komenda Miejska Policji w Bytomiu

Do zdarzenia doszło w rejonie ulic Witczaka i Musialika w Bytomiu. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Bytomiu, patrol drogówki otrzymał zgłoszenie dotyczące kierowcy Opla poruszającego się po chodniku.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 74-latek najpierw jechał chodnikiem wzdłuż ulicy Witczaka, a następnie w ten sam sposób wjechał w ulicę Musialika. Jego podróż zakończyła się pomiędzy elewacją budynku a ustawionymi przy niej barierami ochronnymi. Samochód został uszkodzony i nie mógł samodzielnie wydostać się z pułapki.

Jechał do sklepu po piwo, a chodnikiem było po prostu bliżej – relacjonuje wyjaśnienia kierowcy bytomska policja.

Badanie stanu trzeźwości wykazało, że mieszkaniec Bytomia miał w organizmie ponad promil alkoholu. Na miejsce wezwano pracowników Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów, którzy wycięli bariery. Pozwoliło to usunąć samochód bez uszkodzenia elewacji budynku.

74-latek został przewieziony do izby wytrzeźwień. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny Opla. Jak przekazała KMP w Bytomiu, sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grożą nawet trzy lata pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze