Do kontroli doszło w poniedziałek, 14 września, przed godziną 16. Policjanci piskiej drogówki zatrzymali opla, którym podróżowali dwaj młodzi mężczyźni. Za kierownicą siedział 24-letni mieszkaniec pobliskiej miejscowości, a pasażerem był 21-latek z Pisza.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Piszu, młodszy z mężczyzn zachowywał się nerwowo. Funkcjonariusze zauważyli wystający z kieszeni jego spodni woreczek strunowy z suszem roślinnym. W saszetce 21-latka znaleźli kolejne woreczki zawierające susz, kryształki oraz haszysz.
To jednak nie był koniec kontroli. W schowku w drzwiach samochodu policjanci znaleźli opakowanie po papierosach, w którym znajdował się kolejny woreczek z suszem roślinnym. Kierowca przyznał funkcjonariuszom, że około południa wypalił część znalezionej marihuany. Pobrano mu krew, która zostanie przebadana pod kątem obecności środków odurzających.
Wszystkie substancje zostały zabezpieczone, a obaj mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Po przeprowadzeniu czynności zostali zwolnieni.
Jak przekazała piska policja, 21- i 24-latek usłyszeli zarzuty posiadania narkotyków. Młodszy nie kwestionował swojej winy, natomiast kierowca nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Każdemu z nich grozi do trzech lat pozbawienia wolności.
Jeżeli badania potwierdzą, że 24-latek prowadził samochód pod wpływem narkotyków, usłyszy kolejny zarzut i odpowie za dwa przestępstwa.

Napisz komentarz
Komentarze