Sprawa rozpoczęła się w czwartek, gdy 38-letni mieszkaniec Czerska zgłosił włamanie do pomieszczeń gospodarczych. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Chojnicach, do kradzieży miało dochodzić regularnie przez około dwa tygodnie. Ginęły przede wszystkim elektronarzędzia, a właściciel wycenił poniesione straty na około 20 tysięcy złotych.
Sprawą zajęli się kryminalni z Czerska. Już następnego dnia zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 34 i 37 lat, których podejrzewali o udział we włamaniach. W sobotę w ręce funkcjonariuszy wpadli kolejni dwaj mężczyźni – 33- i 36-latek.
Według ustaleń policjantów cała czwórka miała wynosić sprzęt z pomieszczeń gospodarczych. Trzech zatrzymanych mężczyzn jest braćmi.
Funkcjonariusze odnaleźli również część skradzionych przedmiotów. Sprawcy próbowali ukryć łupy w kilku miejscach. Jedna ze skrytek znajdowała się w beczce zakopanej w oborniku. Pozostałe rzeczy policjanci znaleźli w zbożu oraz na poddaszu stodoły.
Jak przekazała KPP w Chojnicach, wszyscy czterej zatrzymani usłyszeli zarzuty kradzieży z włamaniem. Odzyskane przedmioty zostały zabezpieczone i mają wrócić do właściciela. Podejrzanym grozi do 10 lat pozbawienia wolności.




Napisz komentarz
Komentarze