Kobieta została przekonana, że jej syn ma trafić do aresztu, ale można tego uniknąć po wpłaceniu kaucji. Wierząc w tę historię, przekazała prawie 43 tys. zł 19-latkowi. Mężczyzna, który odebrał pieniądze, próbował uwiarygodnić całą historię. Polecił kobiecie napisanie oświadczenia, w którym miała wskazać, na co przeznacza przekazaną gotówkę.
Policjanci natychmiast rozpoczęli ustalenia. Analizowali i weryfikowali zebrane informacje, a następnie wytypowali podejrzanego. Kryminalni rozpoczęli jego obserwację. Cztery dni po zdarzeniu 19-latek został zatrzymany. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci znaleźli oświadczenie napisane przez pokrzywdzoną.
Sprawdzenie danych mężczyzny wykazało również, że był on operacyjnie poszukiwany w związku z podejrzeniem kradzieży telefonu. 19-latek usłyszał zarzut oszustwa. Został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe, a następnie do sądu.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Południe.

Napisz komentarz
Komentarze