Do interwencji doszło w nocy na Mokotowie. Policjanci zauważyli samochód, w którym siedzieli dwaj mężczyźni. Z wnętrza pojazdu wydobywał się intensywny zapach marihuany. Funkcjonariusze wylegitymowali 22- i 28-latka. Obaj zachowywali się nerwowo, ale zaprzeczali, by mieli przy sobie narkotyki lub inne zabronione przedmioty.
Podczas przeszukania samochodu policjanci znaleźli w podłokietniku pomiędzy przednimi siedzeniami woreczki z suszem roślinnym i białą substancją. Znacznie więcej pakunków znajdowało się w bagażniku. W torbie termicznej były kolejne porcje suszu, białe i brązowe substancje, suszone grzyby oraz szklane pojemniki z płynną substancją. Wstępne testy wykazały obecność m.in. marihuany, haszyszu i 3-CMC.
Łącznie policjanci zabezpieczyli ponad 429 gramów marihuany, przeszło 76 gramów 3-CMC, haszysz oraz ponad 10 gramów grzybów halucynogennych. Pozostałe substancje trafiły do badań laboratoryjnych. W samochodzie znajdowały się również elektroniczne wagi, zgrzewarki, folia do zgrzewania i puste woreczki strunowe. Przedmioty mogły służyć do porcjowania i pakowania narkotyków. Policjanci zabezpieczyli także telefony oraz ponad 4,5 tys. zł i 70 euro.
22- i 28-latek usłyszeli zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, działając wspólnie i w porozumieniu. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 22-latka na trzy miesiące. Wobec 28-latka zastosowano dozór policji, obowiązek regularnego stawiennictwa oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do drugiego podejrzanego. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych grozi do 10 lat więzienia.

Napisz komentarz
Komentarze