wtorek, 13 października 2026 07:40

Kupił na stacji paliw wódkę i wypił ją w toalecie, po czym wsiadł do auta. Kasjerka wezwała policję

Pracownica stacji paliw zauważyła podejrzane zachowanie kierowcy i postanowiła zareagować. Jej przypuszczenia się potwierdziły, 41-latek, który wsiadł za kierownicę Mitsubishi, miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Mężczyzna stracił prawo jazdy.
Kupił na stacji paliw wódkę i wypił ją w toalecie, po czym wsiadł do auta. Kasjerka wezwała policję
KPP Strzelce Opolskie

Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 października, przed godziną 13 w gminie Zawadzkie. Kierowca zatankował samochód, kupił butelkę wódki, a następnie udał się do toalety. Kiedy po chwili wrócił, nie miał już przy sobie alkoholu. Niedługo później wsiadł do auta.

Pracownica stacji nabrała podejrzeń, że mężczyzna może być pijany. Podeszła do niego i poinformowała, że wezwała policję. Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, przed przyjazdem patrolu kierowca próbował ukryć samochód za budynkiem stacji. Tłumaczył, że chciał jedynie zwolnić miejsce przy dystrybutorze.

Policjanci ze Strzelec Opolskich sprawdzili trzeźwość 41-latka. Alkomat wykazał ponad 1,5 promila alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy.

Za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia. Musi liczyć się również z zakazem prowadzenia pojazdów i konsekwencjami finansowymi. Policja podkreśla, że zdecydowana reakcja pracownicy stacji mogła zapobiec niebezpieczeństwu na drodze.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze