czwartek, 15 października 2026 11:24
Radlin: ścigany kierowca

Policjanci zamknęli go w kleszczach. Uderzył w radiowóz, potem wpadł do rowu

22-letni kierowca Peugeota próbował zgubić policyjny pościg, ale na jego drodze stanął kolejny patrol. Mężczyzna uderzył w radiowóz, wpadł do rowu i zatrzymał się na betonowym przepuście. Potem usiłował jeszcze uciekać pieszo. Okazało się, że był poszukiwany do odbycia kary za rozbój i pobicie.
Policjanci zamknęli go w kleszczach. Uderzył w radiowóz, potem wpadł do rowu

Autor: Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach

Do zdarzenia doszło dziś tuż przed godziną 7 na drodze krajowej nr 74 w Radlinie. Jak informuje Komenda Wojewódzka Policji w Kielcach, funkcjonariusze z grupy Speed tamtejszego Wydziału Ruchu Drogowego chcieli zatrzymać Peugeota, ponieważ podejrzewali, że kierujący może być nietrzeźwy.

Mężczyzna zignorował sygnały do zatrzymania, gwałtownie przyspieszył i z dużą prędkością skręcił w drogę prowadzącą do Niestachowa. Policjanci ruszyli za nim, przekazując informację o pościgu dyżurnemu komendy miejskiej. Ten zaalarmował dostępne patrole.

Na komunikat zareagowali funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Kielcach, którzy znajdowali się w pobliżu. Wyjechali naprzeciw uciekającemu i zablokowali mu przejazd radiowozem. Kierowca Peugeota uderzył w policyjny samochód, a następnie zjechał do przydrożnego rowu, gdzie auto zatrzymało się na betonowym przepuście. Mężczyzna wysiadł i próbował uciekać pieszo, jednak po chwili został zatrzymany.

Jak przekazuje KWP w Kielcach, 22-latek był trzeźwy, ale nie miał uprawnień do kierowania. Sprawdzenie w policyjnej bazie wykazało również, że jest poszukiwany do odbycia kary 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności za rozbój i pobicie.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Oprócz wykonania wcześniejszego wyroku czeka go teraz odpowiedzialność za niezatrzymanie się do kontroli drogowej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze