Do zdarzenia doszło 19 października na trasie Laskowice – Racławice Śląskie. Uszkodzona przyczepa rolnicza blokowała przejazd, dlatego policjanci zabezpieczali miejsce i kierowali ruchem.
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Prudniku, w pewnym momencie do jednej z funkcjonariuszek podszedł kierowca. Powiedział, że niedaleko samochód osobowy wjechał do rowu.
Policjanci zastali tam mężczyznę próbującego wydostać się z pojazdu. Kiedy opuścił samochód, miał wyraźne problemy z samodzielnym staniem. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu.
Według prudnickiej policji 66-letni mieszkaniec powiatu wyjaśnił, że nie chciał czekać w korku i zamierzał zawrócić. Cofając, pojechał jednak za daleko i zjechał do rowu.
Za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości grozi mu do trzech lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej trzy lata oraz świadczenie pieniężne w wysokości minimum 5 tysięcy złotych.

Napisz komentarz
Komentarze