We wtorek, 20 października, przed godziną 19 policjanci w Garwolinie otrzymali zgłoszenie o młodych osobach, które miały strzelać z przedmiotu przypominającego broń. Na miejsce skierowano patrol. Funkcjonariusze zastali 52-latka, który wracał z żoną do domu. Mężczyzna relacjonował, że usłyszał huk przypominający strzał, a chwilę później młody człowiek z bliskiej odległości skierował w jego stronę przedmiot wyglądający jak broń palna. Następnie uciekł.
Dzięki informacjom od świadków policjanci zatrzymali 20-letniego mieszkańca powiatu garwolińskiego. Zabezpieczyli także urządzenie pneumatyczne miotające pociski oraz śrut. W toku czynności ustalono, że jeden z pocisków trafił w uchylone okno mieszkania, uszkodził framugę i wpadł do środka. W lokalu przebywał wtedy domownik. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
20-latek trafił do policyjnej celi. 22 października usłyszał zarzuty kierowania gróźb karalnych oraz narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie jest kontynuowane.

Napisz komentarz
Komentarze