Do pierwszego ataku doszło w nocy, gdy pod drzwiami mieszkania jednego z mieszkańców powiatu wejherowskiego pojawiło się trzech zamaskowanych mężczyzn. Gdy gospodarz otworzył drzwi, dwóch napastników miało go pobić. Jeden z nich ugodził pokrzywdzonego nożem w przedramię.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, zastali ciężko rannego mężczyznę z silnym krwawieniem. Zatamowali krwotok i udzielili mu pomocy przed przyjazdem dalszego wsparcia medycznego. Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie konieczna była pilna operacja.
Śledczy ustalili, że tłem ataku mógł być konflikt syna pokrzywdzonego z koleżanką. Kilka dni później kryminalni zatrzymali 25-letniego mieszkańca Gdyni. Według ustaleń policji brał udział w pobiciu i zadał mężczyźnie cios nożem, powodując głęboką ranę oraz poważne uszkodzenia przedramienia.
25-latek usłyszał zarzut udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Był już wcześniej karany za podobne przestępstwo z użyciem noża, dlatego odpowie w warunkach powrotu do przestępstwa. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu do 12 lat więzienia. Wobec drugiego mężczyzny podejrzewanego o udział w pobiciu zastosowano dozór policji, a trzeci został przesłuchany i zwolniony.
Do kolejnego brutalnego pobicia doszło kilka dni później w innej miejscowości powiatu wejherowskiego. Dwóch napastników miało zaatakować starszego mężczyznę, uderzając go i kopiąc po całym ciele, także w głowę. Według ustaleń policji 18-latek używał dodatkowo niebezpiecznego przedmiotu, którym uderzał pokrzywdzonego w nogi.
Mężczyzna doznał poważnych obrażeń, w tym otwartych złamań kończyn dolnych, i został przewieziony do szpitala. 18-latek usłyszał zarzut udziału w pobiciu z użyciem niebezpiecznego przedmiotu i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Z kolei 16-latek, który miał brać udział w ataku, decyzją sądu rodzinnego został umieszczony na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich. W obu sprawach policjanci kontynuują czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzeń.

Napisz komentarz
Komentarze