Do zdarzenia doszło 25 października 2026 roku około godziny 15.30. Dyżurny sieradzkiej komendy otrzymał zgłoszenie od kierowców, którzy zauważyli Mitsubishi jadące pod prąd trasą S8 w kierunku Warszawy.
Policjanci ruszyli we wskazane miejsce. W pobliżu węzła Sieradz - Wschód zauważyli samochód stojący już na pasie awaryjnym. Kierującej pomogli inni kierowcy, którzy dostrzegli zagrożenie i zaalarmowali służby.
Za kierownicą siedziała 80-letnia mieszkanka Sieradza. Badanie wykazało, że była trzeźwa i miała uprawnienia do kierowania pojazdami. Kobieta wyjaśniła, że wracała z cmentarza na terenie gminy Wróblew. W pewnym momencie zorientowała się, że droga wydaje jej się nietypowo długa.
Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. Do sądu zostanie skierowany wniosek o ukaranie kobiety. Za jazdę pod prąd na drodze ekspresowej może grozić grzywna do 30 tys. zł.

Napisz komentarz
Komentarze