30 października, tuż po godzinie 9.00, podkomisarz Jarosław Krawczyk, na co dzień oficer dyżurny koluszkowskiej komendy, odebrał telefon od sąsiada. Rozmówca podejrzewał, że w jednym z pobliskich domów doszło do włamania.
Policjant pojechał pod wskazany adres. Drzwi wejściowe były uszkodzone, a z wnętrza dobiegały odgłosy przeszukiwania pomieszczeń. Funkcjonariusz powiadomił dyżurnego komendy, który skierował na miejsce patrol.
Obawiając się, że włamywacz ucieknie, podkomisarz Krawczyk wszedł do domu. W tym czasie sąsiad obserwował drugą część budynku, pilnując, czy sprawca nie spróbuje wydostać się przez okno.
Na widok policjanta mężczyzna podjął próbę ucieczki. Został jednak obezwładniony, a następnie przekazany przybyłemu patrolowi. Okazał się nim 54-letni mieszkaniec powiatu łódzkiego wschodniego.
Jak przekazała policja, zatrzymany miał przy sobie łom oraz przedmioty skradzione z domu. Podczas dalszych czynności w jego miejscu zamieszkania znaleziono amunicję. Mężczyzna był już wcześniej notowany za konflikty z prawem.
54-latek usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, za co grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Brzezinach.



Napisz komentarz
Komentarze