Późnym wieczorem uwagę patrolu zwrócił mężczyzna, który od dłuższego czasu siedział w samochodzie na targowicy. Policjanci postanowili go skontrolować. Kiedy wysiadał z pojazdu, wypadła mu lufka z białym proszkiem.
W kieszeni spodni 27-latka funkcjonariusze znaleźli torebkę z substancją, która okazała się mefedronem. Sprawdzili również plecak leżący na tylnej kanapie. W środku było ponad 63 gramy suszu roślinnego. Wstępne badanie narkotesterem wskazało na marihuanę.
Jak przekazała bielska policja, w samochodzie znajdowała się także waga jubilerska, a w bagażniku maczeta. Funkcjonariusze wyjaśniają, w jakim celu mężczyzna woził ją w pojeździe.
Mieszkaniec gminy Orla trafił do policyjnej celi. Usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu do 10 lat więzienia.



Napisz komentarz
Komentarze