Kryminalni pojawili się pod adresem po uzyskaniu informacji, że para może posiadać i sprzedawać narkotyki. Podczas przeszukania znaleźli słoiki z marihuaną oraz woreczek z mefedronem. Łącznie zabezpieczyli prawie 93 gramy marihuany i ponad 120 gramów mefedronu.
W trakcie czynności do drzwi zapukał kolejny mężczyzna. Otworzył mu jeden z policjantów, którego przybysz nie rozpoznał. Z banknotem w dłoni oznajmił, po co przyszedł. Zaskoczony 21-latek przyznał, że chciał kupić marihuanę i już wcześniej zaopatrywał się pod tym adresem. Został zatrzymany, a następnie przesłuchany jako świadek.
25-latek i 18-latka usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Południe zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz ich udzielania. Na wniosek prokuratury sąd tymczasowo aresztował oboje podejrzanych.


Napisz komentarz
Komentarze