Myśliwy przyjechał na posesję na prośbę kolegi. Kiedy oddawał strzały, na sąsiedniej działce przebywał mężczyzna. To on zgłosił, że jeden z pocisków przeleciał mu tuż nad głową. Obawiał się o swoje życie i zdrowie.
Kluczborscy policjanci zatrzymali obu mężczyzn do wyjaśnienia sprawy. Ustalili, że 72-latek miał wszystkie wymagane pozwolenia na broń. Zabezpieczyli ją wraz z amunicją.
Myśliwy usłyszał zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi mu do 3 lat więzienia.


Napisz komentarz
Komentarze