Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Pabianicach, zgłoszenie wpłynęło 4 listopada około godziny 16.40. Dotyczyło czterech osób, które miały włamać się na posesję. Na miejsce skierowano patrol drogówki.
Funkcjonariusze zastali 75-letniego właściciela nieruchomości oraz jej 28-letniego dzierżawcę. Młodszy z mężczyzn wyjaśnił, że przejeżdżając w pobliżu, zauważył cztery osoby chodzące po terenie posesji. Zawrócił i pojechał w ich stronę. Wtedy cała czwórka wsiadła do Volkswagena i Opla, po czym ruszyła przez pole w kierunku lasu. Oba samochody ugrzęzły jednak w grząskim podłożu.
Na miejscu byli dwaj 16-latkowie i dwaj 17-latkowie. Tłumaczyli policjantom, że zajmują się urbexem, czyli eksplorowaniem starych i opuszczonych obiektów. Według ich relacji odjechali, ponieważ przestraszyli się nadjeżdżającego samochodu.
Sprawdzenie kierowców i pojazdów ujawniło kolejne okoliczności. Volkswagenem kierował 17-latek, a Oplem 16-latek. Żaden z nich nie miał uprawnień do prowadzenia auta. Dodatkowo na Oplu zamontowane były tablice rejestracyjne przypisane do Saaba.
Jak przekazują pabianiccy policjanci, na pobliskim polu znaleziono ukryte kluczyki do obu samochodów oraz właściwe tablice Opla.
Funkcjonariusze wyjaśniają, w jakim celu nastolatkowie weszli na posesję. Sprawdzają również okoliczności korzystania z samochodów i zamontowania obcych tablic. Sprawą 16-letniego kierującego zajmie się sąd rodzinny. Czynności dotyczące 17-latka prowadzi Zespół do spraw Wykroczeń pabianickiej komendy.
Policja przypomina, że nawet opuszczony budynek pozostaje cudzą własnością, a zainteresowanie urbexem nie daje prawa do swobodnego wchodzenia na jego teren. Eksploracja takich miejsc wiąże się też z zagrożeniami, między innymi niezabezpieczonymi otworami i niestabilnymi elementami konstrukcji.


Napisz komentarz
Komentarze