Ojciec zostawił dziecko w nagrzanym aucie i poszedł na zakupy. Tłumaczył, że miało uchylone okno
Słońce, zamknięty samochód i pozostawione bez opieki 2-letnie dziecko – tylko błyskawiczna reakcja świadków zapobiegła tragedii na parkingu jednego z lubelskich marketów. 33-letni ojciec tłumaczył, że wyszedł tylko na chwilę. Sprawą zajmują się teraz policjanci z 7. komisariatu. Funkcjonariusze przypominają, że w upalne dni nawet krótka chwila w zamkniętym aucie może skończyć się dramatem.
24.06.2025 10:59