piątek, 20 marca 2026 10:40

Wielka ustawka nad zalewem udaremniona. 83 'grzybiarzy' w rękawicach bokserskich. ZDJĘCIA

Mieli zmierzyć się w brutalnym starciu, w którym udział mogło wziąć nawet 200 osób. Zamiast krwawej bójki, pseudokibiców czekało jednak spotkanie z dolnośląską policją. Choć byli przygotowani do walki, mundurowym tłumaczyli, że do lasu przyjechali… morsować, łowić ryby albo zbierać grzyby.
Wielka ustawka nad zalewem udaremniona. 83 'grzybiarzy' w rękawicach bokserskich. ZDJĘCIA
Policja Dolnośląska

Wszystko zaczęło się od czujności jednego funkcjonariusza pionu kryminalnego, który niedzielny poranek spędzał aktywnie, jeżdżąc wyczynowo na rowerze. To właśnie on, przemierzając okolice Zalewu Mietkowskiego, zauważył podejrzane zgrupowanie młodych mężczyzn. Doświadczenie podpowiedziało mu, że nie jest to zwykły piknik, lecz przygotowania do tzw. „ustawki”. Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły policji. Gdy radiowozy wjechały za nasyp w tereny leśne, oczom mundurowych ukazał się niecodzienny widok. 83 mężczyzn w sportowych strojach prowadziło intensywną rozgrzewkę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie ich ekwipunek: owijki na ręce, profesjonalne rękawice do sztuk walki, ochraniacze na szczęki oraz kominiarki. Większość z nich posiadała odzież z emblematami jednego z wrocławskich klubów piłkarskich. Na leśnym parkingu doliczono się 18 samochodów.

Zaskoczeni wizytą policji pseudokibice wykazali się niezwykłą, choć mało wiarygodną wyobraźnią. Gdy funkcjonariusze zapytali o cel zgromadzenia w głębi lasu, odpowiedzi były co najmniej zaskakujące: część twierdziła, że przyjechała nad zalew morsować (mimo braku ręczników, a posiadania owijek bokserskich), inni przekonywali, że są tu na rybach, a jeszcze kolejni uparcie twierdzili, że wybrali się na grzyby (choć w marcu o dorodne okazy trudno, a ochraniacz na zęby rzadko przydaje się w koszyku).

Policyjne ustalenia nie pozostawiają złudzeń – grupa „sportowców” planowała zasadzkę na kibiców z Wałbrzycha i Świdnicy, którzy mieli przejeżdżać tą trasą na mecz w województwie śląskim. Dzięki interwencji policjanta-rowerzysty nie doszło do konfrontacji, w której według szacunków mogło wziąć udział nawet 200 osób. Ostatecznie oba zwaśnione środowiska zostały objęte nadzorem prewencyjnym, a planowana „leśna olimpiada” zakończyła się jedynie legitymowaniem i udaremnieniem napaści.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Wędkarz 20.03.2026 09:45
Już do lasu nie można pojechać co za kraj

Uzbrojony 20.03.2026 09:02
Zróbcie przysługę Polsce i następnym razem wystrzelajcie ich na miejscu, co do jednego.