115 kilogramów ketaminy, fikcyjne spółki i pranie brudnych pieniędzy – to bilans działalności Michala D., obywatela Słowacji, który wpadł w ręce śledczych w Szwajcarii. Mężczyzna, będący kluczowym ogniwem międzynarodowej grupy przestępczej, został już przekazany polskim organom ścigania. Przed katowickim sądem odpowie za przemyt hurtowych ilości narkotyków.
Wrocławscy policjanci z Wydziału Kryminalnego, przy współpracy z funkcjonariuszami CBŚP, udaremnili wprowadzenie do obrotu ogromnej ilości narkotyków. W wyniku przeprowadzonej zasadzki zabezpieczono ponad 42 kilogramy kokainy, która była ukryta w specjalnie przygotowanych skrytkach. Podejrzany 42-latek trafił już do aresztu.
Centralne Biuro Śledcze Policji, współpracując ze Strażą Graniczną oraz ABW, prowadzi bezprecedensową operację wymierzoną w najwyższą hierarchię wschodnioeuropejskiej przestępczości zorganizowanej. Celem są tzw. "wory w zakonie" - postacie o statusie "prawnych złodziei", którzy z ukrycia próbują zarządzać strukturami mafijnymi na terenie Polski.
Służby nie zwalniają tempa w walce z przestępczością gospodarczą. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Krajowej Administracji Skarbowej przeprowadzili skoordynowaną akcję na terenie pięciu województw. W ręce śledczych wpadło kolejnych siedem osób zaangażowanych w proceder wystawiania fikcyjnych faktur VAT. Skala całego śledztwa jest porażająca - liczba podejrzanych przekroczyła już 240 osób.
To jedna z najbardziej zagadkowych spraw kryminalnych ostatnich dekad w Wielkopolsce. Przez blisko 30 lat Marek M. figurował w kartotekach jako osoba zaginiona. Dziś wiemy już, że padł ofiarą brutalnego mordu. Mimo braku odnalezienia jego ciała, poznański sąd nie miał wątpliwości: to było zabójstwo.
To była precyzyjnie zaplanowana uderzeniowa akcja służb. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji, wspierani przez lokalnych mundurowych, rozbili profesjonalne laboratorium klofedronu działające w powiecie śremskim. Skala produkcji poraża – zabezpieczono setki kilogramów gotowego narkotyku i tysiące litrów chemikaliów. Na miejscu musieli interweniować specjaliści od ratownictwa chemicznego.
To była operacja przeprowadzona z chirurgiczną precyzją. Agenci CBŚP uderzyli w samym sercu narkotykowego biznesu, przejmując 50 kilogramów marihuany. Finał akcji przypominał sceny z filmu - brawurowy pościg zakończył się blokadą w powiecie gdańskim i kolizją z radiowozem. Dwóch handlarzy jest już za kratami.
Były burmistrz, prezesi gminnej spółki oraz „chemicy” od niebezpiecznych składowisk wpadli w ręce Centralnego Biura Śledczego Policji. Funkcjonariusze rozbili potężny układ, który pod płaszczykiem legalnej działalności zafundował mieszkańcom ekologiczną bombę z opóźnionym zapłonem. Wśród dowodów znalazły się materiały zakaźne ukryte pod ziemią oraz system szpiegowania policji.
Ponad 300 funkcjonariuszy, wsparcie kontrterrorystów z BOA i rozbita zorganizowana grupa przestępcza. Centralne Biuro Śledcze Policji przeprowadziło potężną operację na terenie Warszawy i okolic. Zatrzymano 23 osoby, które odpowiadają za wprowadzenie na rynek co najmniej tony narkotyków. Wśród nich jest „chemik” wyspecjalizowany w produkcji zabójczego cracku.
Wielomiesięczna, międzynarodowa operacja Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Policji Narodowej Ukrainy, koordynowana przez Europol, doprowadziła do całkowitego rozbicia potężnej struktury produkującej narkotyki syntetyczne na skalę przemysłową. Funkcjonariusze uderzyli jednocześnie w ponad 500 lokalizacji po obu stronach granicy, eliminując 36 laboratoriów i 74 magazyny wypełnione gotową trucizną. Dzięki precyzyjnie zaplanowanym działaniom uniemożliwiono przestępcom ucieczkę oraz zniszczenie infrastruktury, co zaowocowało przejęciem ton substancji odurzających i prekursorów.