50-latek z Łukowa chciał kupić samochód kempingowy z Niemiec. Przelał sprzedającemu prawie 115 tys. zł, ale wymarzony kamper nigdy do niego nie dotarł. Kontakt z przedstawicielem firmy się urwał.
We wtorek do Komendy Powiatowej Policji w Tomaszowie Lubelskim zgłosił się 40-letni mieszkaniec powiatu, który padł ofiarą bezwzględnego oszustwa internetowego. Mężczyzna stracił blisko 130 000 złotych po tym, jak zdecydował się na zakup dwóch samochodów za pośrednictwem zagranicznego serwisu ogłoszeniowego.
15 tysięcy złotych stracił mieszkaniec powiatu ryckiego, który postanowił kupić samochód wystawiony do sprzedaży na jednym z portali internetowych. Kupujący zdecydował się na zakup auta jedynie po zapoznaniu się z ogłoszeniem i rozmowie telefonicznej ze sprzedającym. 66-latek przystał na propozycję wpłatę zaliczki w kwocie 15 000 złotych celem rezerwacji samochodu. Jednak mimo wpłaconej kwoty pieniędzy wymarzone auto do niego nie trafiło, a kontakt ze sprzedającym się urwał.