Jak się okazało, przyczyną nietypowego zachowania pojazdu był urwany drążek kierowniczy. 76-letni kierowca tłumaczył mundurowym, że chciał tylko dotrzeć do mechanika. To jednak nie usprawiedliwiało stwarzania poważnego zagrożenia na ruchliwej trasie.
Policjanci ustalili również, że pojazd był niedopuszczony do ruchu. Za swoją nieodpowiedzialną jazdę mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 4 500 zł oraz 3 punktami karnymi.
Funkcjonariusze przypominają, że pojazd w złym stanie technicznym może stanowić śmiertelne zagrożenie na drodze. Nawet krótka trasa do warsztatu nie jest usprawiedliwieniem dla łamania przepisów.







Napisz komentarz
Komentarze