Funkcjonariusze ustalili miejsce pobytu mężczyzny i udali się pod wskazany adres. Kobieta, która otworzyła drzwi, twierdziła, że od dłuższego czasu kontaktuje się z partnerem tylko telefonicznie. Jej zdenerwowanie wzbudziło jednak podejrzenia policjantów, którzy postanowili przeszukać mieszkanie.
Poszukiwany, licząc na uniknięcie odpowiedzialności karnej, schował się pod narożną kanapą. Podczas zatrzymania próbował symulować duszności i ból w klatce piersiowej, by uniemożliwić policjantom doprowadzenie go do zakładu karnego. Na miejsce wezwano służby medyczne, które po badaniu stwierdziły brak przeciwwskazań do zatrzymania.
32-latek został przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe 13 miesięcy. Policja podkreśla skuteczność działań poszukiwawczych i profesjonalizm funkcjonariuszy w zatrzymywaniu osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości.







Napisz komentarz
Komentarze