czwartek, 1 stycznia 2026 20:33
Balice: akcja służb na lotnisku

Robot pirotechniczny sprawdził plecak zostawiony na lotnisku. Właściciel zgłosił się kilka godzin później

Pozostawiony bez opieki plecak na stacji kolejowej przy krakowskim lotnisku w Balicach postawił na nogi służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo. Zdarzenie doprowadziło do czasowego wstrzymania ruchu kolejowego na trasie Kraków Lotnisko – Wieliczka Rynek-Kopalnia.
Robot pirotechniczny sprawdził plecak zostawiony na lotnisku. Właściciel zgłosił się kilka godzin później

Autor: Straż Graniczna

Jak informuje Straż Graniczna, do zdarzenia doszło 29 grudnia na stacji PKP przy Międzynarodowym Porcie Lotniczym Kraków–Balice. Informację o porzuconym bagażu, znajdującym się na ławce, służba dyżurna Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach otrzymała od wartownika Służby Ochrony Lotniska. Ze względu na potencjalne zagrożenie natychmiast wdrożono procedury bezpieczeństwa.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy Zespołu Interwencji Specjalnych z Placówki Straży Granicznej w Krakowie-Balicach, wspieranych przez psa służbowego. Rozszerzono strefę bezpieczeństwa wyznaczoną wcześniej przez pracowników ochrony lotniska, a następnie przeprowadzono szczegółowe rozpoznanie minersko-pirotechniczne z użyciem robota pirotechnicznego oraz urządzeń rentgenowskich.

- Po prześwietleniu i manualnym sprawdzeniu plecak uznano za bezpieczny, nie stwierdzono obecności materiałów ani urządzeń wybuchowych – przekazała Straż Graniczna.

Jak informuje Straż Graniczna, w trakcie działań konieczne było czasowe wstrzymanie ruchu kolejowego na trasie obsługującej lotnisko. Zdarzenie nie wpłynęło jednak na odprawę graniczną ani na rozkład lotów – samoloty startowały i lądowały bez opóźnień.

Po kilku godzinach po pozostawiony bagaż zgłosił się jego właściciel – 21-letni obywatel Grecji. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze