czwartek, 8 stycznia 2026 05:52

Pijany mężczyzna spał z głową na kierownicy. Po obudzeniu znieważył policjantki i im groził

Policjantki z augustowskiej drogówki zatrzymały 28-letniego mężczyznę, który siedział za kierownicą zaparkowanego forda z włączonym silnikiem. Jak się szybko okazało, kierowca był nietrzeźwy, a podczas policyjnej interwencji znieważył funkcjonariuszki i kierował wobec nich groźby. Mężczyzna usłyszał kilka zarzutów, a o jego dalszym losie zdecyduje sąd.
Pijany mężczyzna spał z głową na kierownicy. Po obudzeniu znieważył policjantki i im groził
KPP Augustów

Do zdarzenia doszło podczas patrolu jednej z ulic Augustowa. Policjantki zwróciły uwagę na samochód marki Ford zaparkowany na całej szerokości chodnika. Silnik pojazdu był uruchomiony, a za kierownicą siedział mężczyzna, który miał głowę opartą o kierownicę. Funkcjonariuszki podeszły do auta, by sprawdzić, czy kierujący nie potrzebuje pomocy.

Gdy jedna z policjantek otworzyła drzwi od strony pasażera, 28-latek stwierdził, że wszystko jest w porządku i próbował odjechać. Mundurowa natychmiast zareagowała, wyłączając silnik pojazdu. Mężczyzna miał trudności z podaniem swoich danych osobowych, a informacje, które przekazywał, były niespójne, co utrudniało ustalenie jego tożsamości. Policjantki wyczuły od niego wyraźną woń alkoholu.

Kierowca początkowo zaprzeczał, że znajduje się pod wpływem alkoholu, twierdząc, że jego zachowanie wynika z choroby. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało jednak blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Dopiero wtedy mężczyzna przyznał, że wcześniej pił piwo.

Podczas interwencji 28-latek zachowywał się agresywnie. Znieważał policjantki, używał wulgaryzmów i kierował wobec nich groźby. Był pobudzony i krzyczał w stronę funkcjonariuszek. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, znieważania funkcjonariuszy publicznych oraz kierowania wobec nich gróźb. Teraz jego sprawą zajmie się sąd. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze