piątek, 9 stycznia 2026 01:09

Podczas kontroli pijany kierowca wpadł w szał. 41-latek uderzył policjanta pięścią

Ponad dwa promile alkoholu w organizmie, cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami oraz agresja wobec policjantów. Tak zakończyła się interwencja namysłowskich funkcjonariuszy ruchu drogowego wobec 41-letniego kierowcy fiata, który odpowie teraz przed sądem. Mężczyzna usłyszał już zarzuty, za które grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Podczas kontroli pijany kierowca wpadł w szał. 41-latek uderzył policjanta pięścią
KPP Namysłów

Do zdarzenia doszło 5 stycznia, kiedy do Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie wpłynęło zgłoszenie o nietrzeźwym kierującym poruszającym się po jednej z miejscowości w gminie Namysłów. Na miejsce natychmiast skierowano patrol drogówki, który po krótkim czasie namierzył wskazany pojazd i zatrzymał go do kontroli.

Za kierownicą fiata siedział 41-letni mężczyzna, a obok niego 38-letni pasażer. Badanie alkomatem wykazało, że kierowca miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. W chwili poinformowania o wyniku badania mężczyzna stał się agresywny i wulgarny wobec policjantów. Nie reagował na polecenia, szarpał funkcjonariuszy, uderzył jednego z nich pięścią oraz kierował wobec mundurowych groźby pozbawienia życia.

W związku z realnym zagrożeniem policjanci użyli środków przymusu bezpośredniego, obezwładnili agresora i założyli mu kajdanki. Dalsze sprawdzenia wykazały, że 41-latek ma cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Samochód został odholowany na parking strzeżony, a mężczyźnie zatrzymano niemieckie prawo jazdy.

Następnego dnia, po wytrzeźwieniu, podejrzany usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości, znieważenia funkcjonariuszy publicznych, naruszenia ich nietykalności cielesnej oraz kierowania gróźb karalnych w celu zmuszenia policjantów do odstąpienia od czynności służbowych. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak odmówił składania wyjaśnień. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze