Zgłoszenie o pożarze dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Radomiu otrzymał w ostatnich dniach. Jak ustalili funkcjonariusze, sprawca użył kanistra z benzyną, którym oblał drzwi jednego z mieszkań, a następnie wzniecił ogień. Lokal należał do żony zatrzymanego. W chwili zdarzenia w mieszkaniu przebywały dwie kobiety: właścicielka lokalu oraz jeszcze jedna osoba. Obie trafiły do szpitala.
Na miejscu policjanci zabezpieczyli ślady i rozpoczęli czynności mające na celu wyjaśnienie przyczyn oraz okoliczności pożaru. W działaniach uczestniczył m.in. biegły z zakresu pożarnictwa.
Kilka godzin po zdarzeniu 40-letni podejrzany został zatrzymany w jednym z mieszkań na terenie Radomia i trafił do policyjnej celi. Następnie doprowadzono go do Prokuratury Rejonowej Radom Zachód. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów, w tym usiłowania zabójstwa oraz sprowadzenia pożaru, który stanowił zagrożenie dla wielu osób.
Śledczy złożyli do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu. W sobotę, 10 stycznia, sąd przychylił się do tego wniosku. 40-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie.







Napisz komentarz
Komentarze