Sprawa ma swój początek w marcu ubiegłego roku, kiedy funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie zlikwidowali domowe laboratorium, w którym wytwarzano lekarstwa niedopuszczone do obrotu na terenie Polski. Śledczy ustalili, że produkty wytwarzane w warunkach domowych były sprzedawane za pośrednictwem Internetu jako oryginalne środki lecznicze.
Wówczas zarzuty usłyszał właściciel mieszkania, który został objęty policyjnym dozorem. W sprawie zatrzymano także dwie inne osoby - 50-letniego mężczyznę podejrzanego o tzw. pranie brudnych pieniędzy oraz mieszkankę Warszawy, która miała zajmować się sprowadzaniem środków leczniczych z Rosji i Białorusi. Wobec nich również zastosowano środki zapobiegawcze.
Mimo prowadzonych czynności i postawionych zarzutów policjanci nie zakończyli pracy nad sprawą. Dzięki dalszym działaniom operacyjnym ustalili, że 58-latek odtworzył swoje nielegalne laboratorium i ponownie rozpoczął produkcję oraz sprzedaż środków leczniczych. Na swojej stronie internetowej oferował zarówno własne wyroby, jak i produkty sprowadzane zza wschodniej granicy, nie posiadając wymaganych zezwoleń.
W środę, 7 stycznia 2026 roku, funkcjonariusze ponownie przeszukali mieszkanie mężczyzny. Zabezpieczyli kolejne partie gotowych „leków”, półprodukty oraz sprzęt służący do ich wytwarzania. Jak informuje policja, warunki panujące w domowym laboratorium były rażąco niezgodne z jakimikolwiek normami sanitarnymi.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator uzupełnił zarzuty wobec 58-latka. Śledczy ustalili, że przez ponad dwa lata uczynił on sobie stałe źródło dochodu z nielegalnej produkcji i sprzedaży środków leczniczych. Do tej pory zrealizował co najmniej 8 tysięcy zamówień, osiągając obrót sięgający niemal 3,5 miliona złotych. Dodatkowe zarzuty dotyczą udziału w procederze prania pieniędzy pochodzących z działalności przestępczej.
Mężczyzna trafił do tymczasowego aresztu na okres co najmniej trzech miesięcy. Policjanci i prokuratura nadal prowadzą postępowanie, sprawdzając m.in., czy jego działalność mogła narazić klientów na utratę zdrowia lub życia. Za przestępstwa związane z naruszeniem prawa farmaceutycznego grozi kara grzywny do 500 tysięcy złotych oraz do 5 lat więzienia, a w przypadku uczynienia z tego stałego źródła dochodu - kara może zostać zwiększona o połowę. Za pranie brudnych pieniędzy grozi natomiast nawet 10 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze