wtorek, 20 stycznia 2026 13:07

Złodziej bursztynu wpadł przez ogłoszenie w internecie. Jego dłoń rozpoznał jeden z kolegów

Dzięki czujności pracowników jednej z kopalni w województwie lubelskim oraz skutecznej pracy policjantów z lubartowskiej jednostki udało się odzyskać kilkanaście bryłek bursztynu o łącznej wartości blisko 4 tysięcy złotych. Sprawcami kradzieży okazali się 44-letni pracownik kopalni oraz jego 39-letni znajomy, były pracownik zakładu. Mężczyźni wpadli, gdy wystawili w internecie ogłoszenie z wyceną skradzionego surowca. Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Złodziej bursztynu wpadł przez ogłoszenie w internecie. Jego dłoń rozpoznał jeden z kolegów
Policja w Lubartowie

Do zdarzenia doszło około dwa tygodnie temu. Jeden z pracowników kopalni, który na co dzień zajmuje się wydobyciem bursztynu, natrafił na jednym z portali internetowych ogłoszenie dotyczące sprzedaży bursztynu. Surowiec, który widniał na zdjęciach, łudząco przypominał ten pozyskiwany w kopalni, a sam wystawca zamieścił również fotografie bryłek bursztynu, co wzbudziło podejrzenia pracownika.

Zainteresowany ofertą pracownik skontaktował się z ogłoszeniodawcą. W rozmowie mężczyzna przyznał, że część bursztynu już nie znajduje się w jego posiadaniu, ale jego znajomy posiada jeszcze część surowca. Analizując przesłane zdjęcia, pracownik kopalni zauważył charakterystyczny znak na dłoni jednego z mężczyzn, dzięki czemu rozpoznał go jako współpracownika z zakładu.

Informacje te natychmiast trafiły do policjantów z lubartowskiej jednostki. Funkcjonariusze szybko ustalili, że za ogłoszeniem stoją 39-letni były pracownik kopalni oraz jego 44-letni kolega, nadal zatrudniony w zakładzie. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania tego drugiego mężczyzny policjanci zabezpieczyli kilka bryłek bursztynu o różnej wielkości i wadze, których łączna wartość została oszacowana na blisko 4 tysiące złotych.

Zatrzymani mężczyźni zostali doprowadzeni do jednostki policji, gdzie przeprowadzono z nimi dalsze czynności procesowe. Obaj usłyszeli zarzuty kradzieży, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Policjanci podkreślają, że tego typu przypadki pokazują, iż internet nie jest anonimowy, a próby sprzedaży przedmiotów pochodzących z przestępstwa często prowadzą do szybkiej identyfikacji sprawców.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze