Choć początkowo zdarzenie traktowano jako zgubienie przedmiotów, interwencja policjantów wydziału kryminalnego wykazała, że doszło do celowego zaboru mienia. Sprawcą okazał się 12-letni chłopiec poruszający się po terenie obiektu na rowerze. Z ustaleń śledczych wynika, że nieletni zabrał saszetkę pozostawioną na ławce, a następnie przekazał ją członkom swojej rodziny.
Rodzice chłopca nie zdecydowali się na zwrot cudzej własności, zamiast tego udali się do lombardu, gdzie zastawili część złotej biżuterii. Policjanci zdołali jednak namierzyć i odzyskać całość skradzionych przedmiotów, w tym kosztowności znajdujące się już w punkcie skupu, a także dokumenty i gotówkę. Całe mienie wróciło do właściciela, a sprawa 12-latka została skierowana do Sądu Rodzinnego, który zajmie się oceną jego czynu.







Napisz komentarz
Komentarze