wtorek, 3 lutego 2026 18:35
Warszawa: nie był obojętny

Przemarznięta staruszka z trudem szła chodnikiem. Policjant po służbie wziął ją do własnego samochodu i odwiózł do domu

Zwykły spacer z rodziną zamienił się w realną pomoc dla osoby, która w mroźny wieczór nie była w stanie samodzielnie dotrzeć do domu. Dzięki szybkiej reakcji policjanta seniorka bezpiecznie wróciła do miejsca zamieszkania.
Przemarznięta staruszka z trudem szła chodnikiem. Policjant po służbie wziął ją do własnego samochodu i odwiózł do domu

Autor: Komenda Stołeczna Policji

Do zdarzenia doszło w miniony weekend na ulicy Kłobuckiej w Warszawie. Jak informuje policja, asp. szt. Leszek Barkowski, który przebywał poza służbą, zauważył starszą kobietę z trudem poruszającą się po zamarzniętym chodniku. Seniorka ciągnęła za sobą duży wózek z zakupami i wyraźnie miała problem z utrzymaniem równowagi.

Z relacji wynika, że kobieta była roztrzęsiona i przerażona. Obawiała się, że z powodu niskiej temperatury i późnej pory nie zdoła dotrzeć do domu o własnych siłach. Jak informuje policja, wcześniej prosiła o pomoc przechodniów, jednak nikt nie zareagował.

Policjant zatrzymał się, porozmawiał z seniorką i ustalił, gdzie mieszka. Widząc jej stan, podjął decyzję o bezpiecznym odwiezieniu kobiety do domu. W pomoc włączyli się również strażnicy miejscy, którzy zauważyli całą sytuację.

Dzięki szybkiej reakcji i zaangażowaniu służb starsza kobieta bezpiecznie dotarła do miejsca zamieszkania. Policja przypomina, że w czasie silnych mrozów nawet krótka droga może stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia, a szybka reakcja świadków ma kluczowe znaczenie.

WIDEO:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze