czwartek, 5 lutego 2026 01:48
Mysłowice: niebezpieczna jazda

Kierowcy BMW tak się śpieszyło, że wyprzedzał na podwójnej ciągłej i prawie doprowadził do czołówki

Chwila brawury na drodze mogła zakończyć się tragedią. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło we wrześniu ubiegłego roku w Mysłowicach, gdzie kierowca BMW zignorował przepisy i stworzył realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Kierowcy BMW tak się śpieszyło, że wyprzedzał na podwójnej ciągłej i prawie doprowadził do czołówki

Autor: Komenda Miejska Policji w Mysłowicach

Jak informuje Komenda Miejska Policji w Mysłowicach, na ulicy Obrzeżnej Północnej kierujący samochodem marki BMW podjął skrajnie ryzykowny manewr wyprzedzania „na trzeciego”. Mężczyzna nie zastosował się do oznakowania poziomego w postaci podwójnej linii ciągłej i wjechał na pas przeznaczony dla ruchu przeciwnego.

Z ustaleń policjantów wynika, że zachowanie kierowcy stworzyło bezpośrednie zagrożenie dla nadjeżdżającego z przeciwnego kierunku pojazdu. Tylko dzięki szybkiej i właściwej reakcji innych uczestników ruchu drogowego nie doszło do czołowego zderzenia. Jak podkreślają funkcjonariusze, w takich sytuacjach skutki mogłyby być tragiczne.

To jeden z najbardziej niebezpiecznych manewrów na drodze, który w skrajnych przypadkach kończy się ciężkimi obrażeniami lub śmiercią uczestników ruchu – przekazali policjanci z Mysłowic.

W związku z rażącym naruszeniem przepisów wobec kierowcy BMW sporządzono wniosek do sądu o ukaranie. Policja przypomina również, że nieprawidłowe wyprzedzanie jest jedną z głównych przyczyn poważnych wypadków. W ubiegłym roku na śląskich drogach doszło do 643 zdarzeń spowodowanych takim manewrem – 69 osób zostało rannych, a 14 poniosło śmierć.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze