Jak informuje Komenda Miejska Policji w Mysłowicach, na ulicy Obrzeżnej Północnej kierujący samochodem marki BMW podjął skrajnie ryzykowny manewr wyprzedzania „na trzeciego”. Mężczyzna nie zastosował się do oznakowania poziomego w postaci podwójnej linii ciągłej i wjechał na pas przeznaczony dla ruchu przeciwnego.
Z ustaleń policjantów wynika, że zachowanie kierowcy stworzyło bezpośrednie zagrożenie dla nadjeżdżającego z przeciwnego kierunku pojazdu. Tylko dzięki szybkiej i właściwej reakcji innych uczestników ruchu drogowego nie doszło do czołowego zderzenia. Jak podkreślają funkcjonariusze, w takich sytuacjach skutki mogłyby być tragiczne.
– To jeden z najbardziej niebezpiecznych manewrów na drodze, który w skrajnych przypadkach kończy się ciężkimi obrażeniami lub śmiercią uczestników ruchu – przekazali policjanci z Mysłowic.
W związku z rażącym naruszeniem przepisów wobec kierowcy BMW sporządzono wniosek do sądu o ukaranie. Policja przypomina również, że nieprawidłowe wyprzedzanie jest jedną z głównych przyczyn poważnych wypadków. W ubiegłym roku na śląskich drogach doszło do 643 zdarzeń spowodowanych takim manewrem – 69 osób zostało rannych, a 14 poniosło śmierć.







Napisz komentarz
Komentarze