Sprawa miała swój początek wnikliwej analizie zgłoszeń z placówek handlowych. Policjanci z Wydziału Kryminalnego w Staszowie ustalili, że za serią kradzieży stoją dwie mieszkanki gminy Szczucin. Starsza z kobiet, 56-latka, była szczególnie aktywna. Od listopada ubiegłego roku do stycznia br. systematycznie odwiedzała drogerie w Małopolsce, wynosząc asortyment wart ponad 1200 złotych. Z czasem do przestępczego procederu dołączyła jej 32-letnia córka. Młodsza kobieta skupiła się na Podkarpaciu, w styczniu okradła drogerię w Mielcu, powodując straty na kwotę ponad 800 złotych.
Drobiazgowa praca funkcjonariuszy pozwoliła na dokładne odtworzenie trasy i metod działania obu kobiet. W minioną środę policjanci ze Staszowa przerwali ten proceder, zatrzymując obie podejrzane. Kobiety nie kryły zaskoczenia, gdy na ich drodze stanęli kryminalni.
Obie mieszkanki gminy Szczucin usłyszały już zarzuty kradzieży mienia. Zgodnie z polskim prawem, za ten czyn grozi im teraz kara od 3 miesięcy do nawet 5 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że każda kradzież sklepowa, bez względu na wartość towaru, jest przestępstwem, które zostawia trwały ślad w kartotece karnej.







Napisz komentarz
Komentarze