Do zatrzymania doszło w najbardziej wymownym momencie - w trakcie trwania transmisji internetowej. Kobieta, czując się najwyraźniej bezkarnie przed obiektywem smartfona, publicznie kierowała pod adresem innych osób wulgarne i obraźliwe wyzwiska. Służby zabezpieczyły jednak znacznie poważniejszy materiał dowodowy. W toku śledztwa do akt sprawy trafiły nagrania, na których kobieta szydziła z dzieci chorych na nowotwory. Tak drastyczne naruszenie norm społecznych i prawnych spotkało się z natychmiastową reakcją organów ścigania.
Po doprowadzeniu do jednostki policji i analizie zgromadzonych materiałów, kobiecie przedstawiono szereg zarzutów z Kodeksu karnego. Odpowie ona za publiczne propagowanie lub pochwalanie zachowań o charakterze pedofilskim, obrazę uczuć religijnych i publiczne pochwalanie popełnienia przestępstwa (również za pośrednictwem środków masowego przekazu).
Prokurator zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanej środków zapobiegawczych. Kobieta została objęta dozorem policyjnym. Co najistotniejsze w tej sprawie, otrzymała całkowity zakaz kontaktowania się z innymi osobami za pośrednictwem Internetu poprzez prowadzenie transmisji na żywo.







Napisz komentarz
Komentarze