piątek, 13 lutego 2026 22:00

W ciągu trzech miesięcy lekarz przyjął 124 łapówki. Grozi mu więzienie i utrata prawa do leczenia

To wynik szeroko zakrojonego śledztwa funkcjonariuszy z Kielc i Jędrzejowa. Lekarz zatrudniony w Zespole Opieki Zdrowotnej usłyszał ponad sto zarzutów dotyczących przyjmowania łapówek. Za wystawianie „lewych” zwolnień i recept grozi mu teraz 10 lat więzienia oraz utrata prawa do wykonywania zawodu.
W ciągu trzech miesięcy lekarz przyjął 124 łapówki. Grozi mu więzienie i utrata prawa do leczenia
Policja Świętokrzyska

Do zatrzymania doszło w miniony czwartek bezpośrednio w przychodni, w której pracował podejrzany. Akcję przeprowadzili policjanci z Wydziału do walki z Korupcją Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach przy wsparciu mundurowych z Jędrzejowa, działając na polecenie miejscowej prokuratury. Śledczy ustalili, że korupcyjny proceder trwał co najmniej od października do grudnia 2024 roku. Lekarz, pełniąc funkcję publiczną, uczynił sobie z wypisywania dokumentów stałe źródło dochodu. Według ustaleń policji, mężczyzna przyjmował pieniądze od pacjentów w zamian za wystawianie zwolnień lekarskich (L4), wypisywanie recept, wydawanie zaświadczeń i przeprowadzanie ustawowych badań lekarskich. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 35 tysięcy złotych w gotówce, które mogą pochodzić z nielegalnych transakcji.

Skala procederu jest porażająca. Prokurator przedstawił lekarzowi łącznie 124 zarzuty korupcyjne. Wobec podejrzanego zastosowano już surowe środki zapobiegawcze. Mężczyzna musi wpłacić 60 tysięcy złotych poręczenia majątkowego, objęto go dozorem policji, a co najważniejsze, zawieszono go w prawie wykonywania zawodu lekarza. Za przyjmowanie korzyści majątkowych w związku z pełnioną funkcją publiczną grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina o istnieniu tzw. klauzuli niekaralności. Zgodnie z Kodeksem Karnym, osoby, które wręczyły łapówkę lekarzowi, mogą uniknąć odpowiedzialności karnej. Warunkiem jest dobrowolne zgłoszenie się do organów ścigania i ujawnienie wszystkich okoliczności przestępstwa, zanim policja sama zapuka do ich drzwi. Śledztwo jest w toku i ma charakter rozwojowy. Funkcjonariusze sprawdzają, jak wielu pacjentów mogło korzystać z „usług” nieuczciwego medyka.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze