czwartek, 26 lutego 2026 18:50

Ojciec i syn produkowali narkotyki na masową skalę. Urządzili własną plantację w piwnicy domu

Profesjonalne oświetlenie, systemy wentylacji i dziesiątki dorodnych krzewów – tak wyglądała nielegalna uprawa ukryta pod podłogą jednego z domów jednorodzinnych. Funkcjonariusze z Kielc przejęli nie tylko żywe rośliny, ale także kilogramy gotowych narkotyków. W ręce mundurowych wpadli dwaj mężczyźni: 29-latek i jego 61-letni ojciec.
Ojciec i syn produkowali narkotyki na masową skalę. Urządzili własną plantację w piwnicy domu
Policja Świętokrzyska

Akcja była efektem żmudnej pracy operacyjnej policjantów z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Choć cel znajdował się na terenie województwa małopolskiego, kieleccy śledczy precyzyjnie wytypowali posesję w powiecie chrzanowskim, gdzie miała odbywać się produkcja zakazanych substancji. W miniony wtorek kryminalni złożyli tam „służbową wizytę”, która całkowicie zaskoczyła mieszkańców.

Po wejściu do budynku funkcjonariusze skierowali się do piwnicy. To tam odkryli profesjonalnie zorganizowaną plantację konopi indyjskich. Pomieszczenia były naszpikowane specjalistycznym sprzętem: systemami lamp imitujących światło słoneczne, wydajną wentylacją oraz czujnikami kontrolującymi temperaturę i wilgotność. Łącznie zabezpieczono 46 krzewów w końcowej fazie wzrostu, gotowych do ścięcia.

To jednak nie wszystko. Podczas skrupulatnego przeszukania domu w powiecie chrzanowskim policjanci znaleźli 4,5 kilograma gotowego suszu roślinnego oraz 750 gramów amfetaminy. Wstępne testy potwierdziły, że są to środki odurzające i substancje psychotropowe o wysokiej czystości.

Zatrzymani na miejscu mężczyźni to 29-latek oraz jego 61-letni wspólnik. Młodszy z nich, na wniosek prokuratury, został już tymczasowo aresztowany przez sąd na okres trzech miesięcy. Wobec starszego mężczyzny zastosowano policyjny dozór. Za wytwarzanie i posiadanie znacznych ilości narkotyków obu podejrzanym grozi teraz surowa kara, nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze