Wszystko zaczęło się od obywatelskiego zgłoszenia. Do dyżurnego policji wpłynęła informacja o kierowcy, którego styl jazdy sugerował, że może być nietrzeźwy. Patrol ruchu drogowego natychmiast ruszył na teren gminy Ryki, by wyeliminować zagrożenie. Mundurowi namierzyli opisane audi w miejscowości Lasoń. Mimo wyraźnych sygnałów świetlnych i dźwiękowych nakazujących zatrzymanie, 70-letni kierowca ani myślał hamować. Zamiast tego gwałtownie przyspieszył i skierował się w stronę pobliskiego lasu, licząc prawdopodobnie na to, że w trudniejszym terenie uda mu się uniknąć kontroli.
Pościg nie trwał jednak długo. Profesjonalizm funkcjonariuszy pozwolił na szybkie zakończenie niebezpiecznej ucieczki. W miejscowości Sędowice policjanci przeprowadzili skuteczny manewr zajazdu drogi, zmuszając kierującego do zatrzymania się. Kiedy tylko drzwi audi się otworzyły, funkcjonariusze nie mieli już wątpliwości, co mogło być przyczyną desperackiej próby ucieczki. Od seniora wyczuwalna była bardzo silna woń alkoholu. Wstępne badanie alkomatem potwierdziło obecność procentów w organizmie, jednak ze względu na procedury, od 70-latka pobrano krew do dokładnych badań laboratoryjnych.
Bilans tej przejażdżki jest dla mieszkańca powiatu ryckiego druzgocący:. Jego audi trafiło na policyjny parking, mundurowi zatrzymali mu prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny, a mężczyzna usłyszał już zarzut z art. 178b Kodeksu karnego (niezatrzymanie się do kontroli). Za samą ucieczkę przed policją 70-latkowi grozi kara do 5 lat więzienia. Jeśli badania krwi potwierdzą stężenie alkoholu, lista zarzutów i wymiar kary ulegną znacznemu rozszerzeniu. O losie seniora zdecyduje teraz sąd.







Napisz komentarz
Komentarze