sobota, 28 lutego 2026 15:01

Miał iść do aresztu za długi, teraz odpowie za narkotyki. Pechowa wpadka 38-latka

Początek lutego okazał się wyjątkowo niefortunny dla 38-letniego mieszkańca powiatu żywieckiego. Mężczyzna, który był poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości za nieopłaconą grzywnę, sam „dołożył” sobie zarzutów podczas policyjnej kontroli. Zamiast zwykłego doprowadzenia do aresztu, czeka go teraz sprawa karna za posiadanie substancji psychoaktywnych.
Miał iść do aresztu za długi, teraz odpowie za narkotyki. Pechowa wpadka 38-latka
KPP w Żywcu

Wszystko zaczęło się od rutynowych działań funkcjonariuszy z Komisariatu Policji w Rajczy oraz Posterunku Policji w Milówce. Mundurowi udali się pod konkretny adres na terenie Rajczy, realizując nakaz doprowadzenia wydany przez Sąd Rejonowy w Żywcu. 38-latek miał odbyć zastępczą karę aresztu, ponieważ nie uiścił wcześniej nałożonej grzywny.

Kiedy policjanci zapukali do drzwi, mężczyzna od początku zachowywał się nienaturalnie. Wyraźne zdenerwowanie wzbudziło czujność patrolu. Poszukiwany, prawdopodobnie zdając sobie sprawę, że szczegółowe przeszukanie jest nieuniknione, sam przyznał się do posiadania zakazanych substancji. Na wezwanie funkcjonariuszy 38-latek wydał pojemnik, w którym znajdowało się ponad 20 gramów substancji psychoaktywnej. Wstępne badania potwierdziły, że są to środki zabronione przez ustawę o przeciwdziałaniu narkomanii. Towar został zabezpieczony jako materiał dowodowy.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Oprócz odbycia zaległej kary za nieopłacone mandaty, musi liczyć się z nowymi, znacznie poważniejszymi konsekwencjami. Za posiadanie środków odurzających polskie prawo przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina, że każda próba posiadania substancji zabronionych spotyka się ze stanowczą reakcją służb, a rutynowe zatrzymania osób poszukiwanych często kończą się ujawnieniem dodatkowych przestępstw.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze