Do zatrzymania doszło w pierwszej połowie marca 2026 roku. Operacyjni z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu Komendy Miejskiej Policji w Elblągu od dłuższego czasu pracowali nad sprawami oszustw metodą „na legendę”. Ich determinacja przyniosła skutek w momencie, gdy przestępcza szajka zaatakowała w Braniewie.
Scenariusz oszustwa był typowy dla tej metody, ale wyjątkowo perfidny. Przestępcy zadzwonili do seniorki, podając się za policjantów rozpracowujących groźną grupę złodziei. Przekonali kobietę, że jej pieniądze są zagrożone, a jedynym sposobem na ich uratowanie i pomoc w „akcji specjalnej” jest przekazanie gotówki funkcjonariuszom. Zmanipulowana i działająca pod presją czasu kobieta oddała oszustom całe swoje oszczędności - łącznie 136 tysięcy złotych.
Przestępcy nie spodziewali się, że każdy ich krok jest śledzony przez prawdziwych policjantów. 19-latek i 22-latek zostali zatrzymani niemal bezpośrednio po odebraniu pieniędzy. Podczas przeszukania ich samochodu kryminalni znaleźli i zabezpieczyli torbę z całą kwotą, która została wyłudzona od mieszkanki Braniewa. Pieniądze wkrótce wrócą do właścicielki.
Szybko okazało się, że starszy z zatrzymanych, 22-latek, to „stary znajomy” organów ścigania. Śledczy przypisują mu dwa inne oszustwa, do których doszło w lutym br. na terenie Elbląga. Wtedy mężczyzna miał działać metodą „na wnuczka”, wyłudzając pieniądze pod pretekstem rzekomego wypadku spowodowanego przez członka rodziny ofiary.
Sąd, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, nie miał wątpliwości. 22-latek został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Wobec jego 19-letniego wspólnika zastosowano dozór policyjny. Za oszustwo obu mężczyznom grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Policja przypomina: Prawdziwi funkcjonariusze NIGDY nie proszą o przekazanie pieniędzy ani nie angażują osób cywilnych w tajne akcje przez telefon.







Napisz komentarz
Komentarze