Do bulwersujących scen doszło w niedzielę, 15 marca 2026 roku, około godziny 15:50. Do jednego z punktów handlowych weszło trzech mężczyzn. Dwóch z nich dokonało zakupów, natomiast trzeci, wyraźnie znajdujący się pod silnym wpływem alkoholu, jedynie im towarzyszył. Problem zaczął się, gdy koledzy 32-latka opuścili budynek. Zamiast wyjść ze znajomymi, pijany mężczyzna został w progu sklepu i zaczął głośno wyrażać swoje niezadowolenie z obsługi. Był wulgarny i agresywny. Gdy ekspedientka podeszła do niego, próbując opanować sytuację, doszło do rękoczynów. Napastnik uderzył kobietę pięścią prosto w twarz, po czym uciekł.
Na miejsce natychmiast wezwano policję. Choć monitoring zarejestrował wizerunek agresora, nikt w sklepie nie wiedział, kim on jest. Wtedy do akcji wkroczyli dzielnicowi z pabianickiej komendy. To właśnie ich doskonała znajomość rejonu i mieszkańców okazała się kluczowa. Funkcjonariusze szybko powiązali nagrania z konkretną osobą. Resztą zajęli się kryminalni, którzy 17 marca namierzyli i zatrzymali podejrzanego. Okazał się nim 32-letni cudzoziemiec.
Mężczyzna usłyszał już zarzut uszkodzenia ciała. Ponieważ uderzył kobietę bez powodu w miejscu publicznym, policjanci zakwalifikowali jego zachowanie jako czyn o charakterze chuligańskim. Oznacza to, że sąd może wymierzyć mu surowszą karę niż standardowe 5 lat pozbawienia wolności. To jednak nie koniec kłopotów 32-latka. Komendant Powiatowy Policji w Pabianicach podjął zdecydowane kroki w celu usunięcia agresora z terytorium Polski.
- Komendant wystąpi z wnioskiem do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do opuszczenia kraju. Funkcjonariusze SG podejmą dalsze działania związane z jego deportacją - informuje pabianicka policja. Obecnie podejrzany przebywa w policyjnym areszcie, gdzie czeka na dalsze decyzje sądu i prokuratury.







Napisz komentarz
Komentarze