Do sprawy doszło po zgłoszeniu właścicielki mieszkania, która po powrocie do lokalu zastała w środku obce osoby. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Białymstoku, w chwili interwencji jeden z mężczyzn zdołał uciec jeszcze przed przyjazdem patrolu. Na miejscu zatrzymana została 33-letnia kobieta z Suwałk.
Kryminalni ustalili, że kobieta od początku marca bez wiedzy właścicielki „korzystała” z mieszkania. W tym czasie z lokalu zniknęły wartościowe przedmioty, w tym biżuteria, sprzęt kosmetyczny, ładowarki oraz lampki. Straty oszacowano na ponad 50 tysięcy złotych.
Policjanci szybko ustalili także dwóch mężczyzn, którzy przebywali w mieszkaniu. Kilka dni po zgłoszeniu zostali zatrzymani na terenie miasta.
- Zatrzymani tłumaczyli, że to kobieta zaproponowała im wspólne zamieszkanie, a oni pomagali jej w sprzątaniu lokalu – przekazuje białostocka policja.
Podczas zatrzymania jeden z mężczyzn miał przy sobie narkotyki – marihuanę oraz tzw. kryształ.
Cała trójka usłyszała zarzuty kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia w warunkach recydywy. Dodatkowo jeden z mężczyzn odpowie za posiadanie środków odurzających.
Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych na trzy miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności, która w przypadku recydywy może być wyższa.








Napisz komentarz
Komentarze