Do zatrzymania doszło w marcu na terenie Toruń. Jak informuje Komenda Miejska Policji w Toruniu, sprawą zajęli się kryminalni ze Śródmieścia, którzy ustalili tożsamość mężczyzny podejrzanego o serię kradzieży.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 59-latek przez kilka miesięcy działał według podobnego schematu. Najpierw wywoływał awarie instalacji elektrycznej, a następnie pojawiał się jako rzekomy fachowiec, oferując pomoc w ich usunięciu. W ten sposób był wpuszczany do mieszkań przez niczego niepodejrzewających lokatorów.
- Wykorzystując zaufanie mieszkańców, kradł pieniądze i biżuterię – przekazał rzecznik toruńskiej policji.
Dotychczas ustalono, że łączna wartość strat poniesionych przez pokrzywdzonych wynosi 88 500 złotych.
Jak się okazało, zatrzymany był również poszukiwany dwoma listami gończymi oraz nakazem doprowadzenia do odbycia kary 7 lat i 7 miesięcy pozbawienia wolności.
59-latek usłyszał zarzuty dotyczące ostatnich kradzieży. Z uwagi na działanie w warunkach recydywy grozi mu kara do 7,5 roku pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze