Spektakularne zatrzymanie to efekt żmudnej pracy policjantów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Tak zwani „łowcy głów” przejęli sprawę w styczniu 2026 roku od funkcjonariuszy z Raciborza. Od tego momentu namierzenie skazanego stało się priorytetem. 41-latek był poszukiwany listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Gliwicach. Mężczyzna doskonale zdawał sobie sprawę z grożącej mu kary, dlatego regularnie zmieniał miejsca pobytu, krążąc po różnych regionach kraju.
Policyjny nos i zaawansowane działania operacyjne pozwoliły jednak śledczym zwęzić krąg poszukiwań do Sosnowca. To właśnie tam, w minioną środę (25 marca), doszło do finału akcji. Zaskoczony mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio w swoim miejscu pracy. Nie stawiał oporu. Zatrzymany ma na koncie jedno z najcięższych przestępstw, seksualne wykorzystanie osoby małoletniej. Wyrok w tej sprawie jest prawomocny. - Mężczyzna został już doprowadzony do zakładu karnego. Spędzi tam ponad dwa lata, odbywając zasądzoną mu karę pozbawienia wolności - informują śląscy policjanci.
Zespół Poszukiwań Celowych KWP w Katowicach to jednostka do zadań specjalnych. Funkcjonariusze ci wchodzą do gry w momentach, gdy sprawcy najpoważniejszych przestępstw, m.in. przeciwko życiu, zdrowiu czy wolności seksualnej, skutecznie ukrywają się przed organami ścigania. Ich praca często wymaga wielomiesięcznych obserwacji, analizy danych i ścisłej współpracy z jednostkami w całym kraju. Zatrzymanie w Sosnowcu to kolejny dowód na to, że przed „łowcami głów” trudno się schować na dłuższą metę.







Napisz komentarz
Komentarze