Wszystko zaczęło się 3 marca br., kiedy funkcjonariusze z Zespołu Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komisariatu Poznań-Północ namierzyli miejsce pobytu 40-letniego poznaniaka. Mężczyzna od pewnego czasu skutecznie unikał wymiaru sprawiedliwości i miał do odbycia karę półtora roku pozbawienia wolności za wcześniej popełnione przestępstwa. Kiedy kryminalni weszli do mieszkania, w którym ukrywał się poszukiwany, ich celem było doprowadzenie go do zakładu karnego. Jednak standardowe sprawdzenie lokalu szybko zmieniło charakter interwencji. Policjanci natknęli się na ogromne ilości substancji zabronionych, które wypełniały pomieszczenia.
Skala znaleziska była tak duża, że na miejsce natychmiast wezwano wsparcie: techników kryminalistyki oraz specjalistów z Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Zabezpieczony arsenał narkotyków robi porażające wrażenie. W ręce mundurowych wpadło 14 kilogramów kokainy (jeden z najdroższych narkotyków na rynku), 7 kilogramów kryształu 3-CMC (silny środek psychotropowy) i 15 kilogramów marihuany. Łącznie to aż 36 kilogramów środków, które dzięki czujności policjantów nie trafią na ulice Poznania i okolic. Śledczy szacują, że wartość rynkowa tych substancji w obrocie detalicznym mogła wynieść nawet ponad 6 milionów złotych.
Zatrzymany 40-latek usłyszał już zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków, za co grozi mu wieloletnia odsiadka, znacznie przewyższająca wyrok, przed którym wcześniej uciekał. - Na wniosek prokuratury Sąd Rejonowy w Poznaniu zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy - informują poznańscy funkcjonariusze. Sprawa jest pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Śledczy nie ukrywają, że sprawa ma charakter rozwojowy. Obecnie ustalane jest, skąd pochodziły narkotyki i do kogo miały trafić. Niewykluczone są kolejne zatrzymania w tej sprawie.











Napisz komentarz
Komentarze