poniedziałek, 6 kwietnia 2026 10:15

Para piromanów zatrzymana przez policję. Kobieta trafiła za kraty, jej partner dostał dozór

Mieszkańcy Stargardu nie mogli liczyć na spokojny sen w nocy z 25 na 26 marca. Miastem wstrząsnęła seria pożarów, których celem stały się wiaty śmietnikowe. Dzięki błyskawicznej akcji stargardzkich policjantów, para odpowiedzialna za te niebezpieczne zdarzenia została już zatrzymana i usłyszała zarzuty.
Para piromanów zatrzymana przez policję. Kobieta trafiła za kraty, jej partner dostał dozór
KPP w Stargardzie

Nocne incydenty postawiły w stan gotowości nie tylko policję, ale przede wszystkim Straż Pożarną. Strażacy musieli interweniować w kilku lokalizacjach jednocześnie, gasząc płonące pojemniki na odpady segregowane. Ogień stwarzał realne zagrożenie dla mienia, a gęsty dym unosił się nad osiedlami. Stargardzcy funkcjonariusze natychmiast po otrzymaniu zgłoszeń przystąpili do intensywnej pracy. Kryminalni przeprowadzili szereg czynności operacyjnych i procesowych, analizując zabezpieczone ślady oraz nagrania. Skuteczna weryfikacja informacji pozwoliła na szybkie wytypowanie osób, które mogły stać za podpaleniami.

Podejrzenia padły na duet, kobietę oraz mężczyznę. Oboje zostali zatrzymani i doprowadzeni do Komendy Powiatowej Policji w Stargardzie. Podczas przesłuchań zatrzymani nie próbowali wypierać się swoich czynów. Oboje przyznali się do seryjnych podpaleń na terenie miasta. Śledczy przedstawili im zarzuty zniszczenia mienia, którego dokonali wspólnie i w porozumieniu. Kobieta, decyzją sądu, została tymczasowo aresztowana, a jej partner został objęty dozorem policji.

Zniszczenie mienia to poważne przestępstwo, za które kodeks karny przewiduje dotkliwe kary pozbawienia wolności. Sprawcy odpowiedzą teraz przed sądem nie tylko za straty materialne, jakie poniosło miasto i firmy wywozowe, ale także za wywołanie niebezpieczeństwa, które angażowało liczne siły ratunkowe. Policja podkreśla, że każda próba zakłócenia spokoju mieszkańców i niszczenia wspólnego dobra będzie spotykać się ze zdecydowaną reakcją służb.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze