Do dramatycznych wydarzeń doszło w minioną niedzielę w godzinach nocnych. Policjanci otrzymali zgłoszenie o bójce dwóch mężczyzn w pokoju hotelowym. Na miejscu okazało się, że zarzewiem konfliktu było... okno. Scenariusz zdarzeń przypominał film akcji. Gdy 28-letni obywatel Kolumbii kładł się spać, jego 38-letni współlokator z Ukrainy postanowił przewietrzyć pomieszczenie. Spotkało się to z gwałtownym sprzeciwem młodszego mężczyzny.
Słowna utarczka błyskawicznie eskalowała. Obywatel Ukrainy, oburzony oporem kolegi, zaczął okładać go pięściami. Kolumbijczyk nie pozostał dłużny i w akcie obrony sięgnął po nóż i zranił napastnika w ramię. Interwencja policji zakończyła się zatrzymaniem obu mężczyzn i osadzeniem ich w policyjnym areszcie. Sprawą, poza policją, zajęła się również Straż Graniczna. Szybko wyszło na jaw, że 38-letni napastnik z Ukrainy ma na swoim koncie długą listę wcześniejszych przewinień. Strzeleccy funkcjonariusze nie mieli złudzeń, mężczyzna stanowi zagrożenie dla porządku publicznego.
- Policja wystąpiła do Straży Granicznej z wnioskiem o wydanie decyzji zobowiązującej 38-latka do powrotu na Ukrainę. Decyzja zapadła błyskawicznie. Mężczyzna został już przekazany ukraińskim służbom, co wiąże się dla niego z 10-letnim zakazem wjazdu do strefy Schengen - informują mundurowi.
Poważne kłopoty ma także drugi uczestnik bójki. Choć 28-letni Kolumbijczyk początkowo mógł uchodzić za osobę broniącą się przed agresją, przeszukanie wspólnego pokoju zmieniło jego sytuację procesową. Policjanci znaleźli tam środki odurzające należące do mężczyzny. 28-latek usłyszał zarzuty spowodowania uszczerbku na zdrowiu współlokatora oraz posiadania narkotyków. Obcokrajowcowi grozi teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności.







Napisz komentarz
Komentarze